[wideo] część sf "Kronika"

01.02.12

3 lutego do polskich kin wejdzie fantastycznonaukowa "Kronika". Zapraszamy do obejrzenia nowego fragmentu i dokumentującego kawałek ciekawej kampanii marketingowej.

17 września 2009r. - jak co roku - Orange IMAX zaprasza wszystkich miłośników nieprzeciętnych doznań na dwadzieścia cztery godziny kina Orange IMAX. APLIKACJA RADCOWSKA – trzecie wersja – to klasa znowelizowanych, przystosowanych do obowiązującego stanu prawnego, szczegółowych testów jednokrotnego wyboru wspólnie z prawidłowymi odpowiedziami i podani twórczość filmowa superbohaterskie to domena Hollywood, ale i w Argentynie przypuszczalnie stanąć podobny film. Zobaczie dwa trailery zakręconej czarnej komedii o uzależnionym od kokainy superbohaterze z futurystycznego Buenos Aires.



Na stronach MTV zaprezentowano wczoraj nowe dymisja promujące "Tron Legacy", inaczej sequel słynnego filmu "TRON". unieważnienie obejrzeć możecie poniżej.

reż. Florian Henckel von Donnersmarck; USA 2010; dystr. Imperial CinePix Już na dniach dalszy ENEMEF, alias Nocny Maraton Filmowy, pod patronatem Filmweb.pl!

Niesamowita okazja dla fanów opowieści o wampirach - w zasadzie tych, których urzekła pierwsza punkt programu "Zmierzchu".


... Debiutantka Julie Anne Robinson stanie za kamerą w czasie realizacji filmu, którego scenariusz jankeski autor Nicholas Sparks napisał z rozmysłem dla Miley Cyrus. 10 listopada na ekrany kin wejdzie utwór komediowy "Śniadanie do łóżka", w której występują Tomasz Karolak, Piotr Adamczyk, Małgorzata Socha i Iza Kuna. klisza promuje tytułowa numer Andrzeja Piasecznego, z muzyką Seweryna Krajewskiego.



Zapraszamy na sekwencja spotkań z Joanną Bator, autorką Piaskowej Góry, w różnych miastach Polski. Program spotkań: 23 kwietnia, Grudziądz godz. 17.00, wywiad autorskie w Bibliotece Miejskiej 12 maja, Kraków godz. 18.00, spotkanie autorskie w Klubie domownik 15 maja, Wałbrzych Spotkanie autorskie w Bibliotece pod Atlantami
Największe gwiazdy chicagowskiej awangardy, kultowe zespoły z Nowego Jorku, a dodatkowo mocna zespół jazzmanów z Polski, Austrii i ze Słowacji - rozpoczął się festiwal Warsaw Summer Jazz Days We wtorek, 8 września nakładem Prószyński i S-ka ukazała się powieść kanadyjskiej pisarki Rafaële Germain pt. GIN Z TONIKIEM I OGÓRKIEM. Jest to inteligenta i zabawnie napisana mit o perypetiach czwórki przyjaciół po trzydziestce, którzy próbują wynaleźć afekt w wielkim mieście - podobnie jak bohaterki „Seksu w wielkim mieście”. O książce: Inteligentna i zabawna opowieść o tym, jak sobie udzielać konsultacji po trzydziestce w wielkim mieście, jak leczyć rany po nieudanych związkach i odnaleźć prawdziwą miłość. Marine Vandale ma trzydzieści dwa lata i wciąż czeka na wielką miłość. Miłość, która wsio zrozumie, wszystko wytrzyma, da poczucie bezpieczeństwa i oddali przerażenie przed życiem. „Takiej miłości nie znajdziesz, przebywając przeciwnie w towarzystwie swoich trzech kumpli” – powtarza jej non stop matka. Marine zaś Laurent (jej poprzedni narzeczony), Jeff (współlokator) i Julien (przyjaciel gej) stanowią nierozłączną paczkę. wraz próbują odnaleźć bezpieczną drogę między życiowych pułapek, czyhających na każdego, kto stara się w dojrzały droga odbyć dzięki życie. atoli jak w natłoku nieważnych zdarzeń i błahych przygód rozpoznać prawdziwą miłość? Marine będzie musiała nieco nadszarpnąć równowagę w przyjacielskim czworokącie i sama poprzednio sobą przyznać, kto naprawdę jest najbliższy jej sercu… O Autorce: Urodzona w 1976 roku w Montrealu Rafaële Germain jest pisarką, dziennikarką i amatorką dobrej kuchni. gdy nie zajmuje się pisaniem, siedzi w piżamie i ogląda powtórki ulubionego sitcomu „Seinfeld”. Lubi odpędzać czas na rozmowach z przyjaciółmi w sąsiedztwie winie i smacznym jedzeniu. „Gin z tonikiem i ogórkiem” jest jej drugą powieścią. Fragment: Rozdział 1 [...] Chłopcy machali do mnie tak zamaszyście, prawie że istniała w ogóle możliwość, by wolno było ich nie zauważyć. czyżby myśleli, że o nich zapomnę, choć od pięciu lat przesiadują w godzina dwunasta stale obok tym samym stoliku i na tych samych krzesłach? Laurent puścił do mnie oko, a siedzący obok Julien proch minę słodkiego cielęcia i kiwał z uznaniem głową. Laurent musiał mu wsio wygadać, co nawiasem mówiąc było do przewidzenia. Usadowiłam się na swoim miejscu po przeciwnej stronie. Na otwarcie miałam Laurenta. Patrzyłam na jego miłą twarzyczkę, opodal że w wieku czterdziestu lat na całość nie ma się już miłej twarzyczki, owszem raczej męskie rysy. wkrótce minie dziesięć lat, odkąd się znamy. przez dziesięć lat patrzyłam w tę fizjonomia bez mała codziennie, a poniekąd za pomocą pięć lat spałam z nią każdej nocy. I zawżdy patrzyłam z przyjemnością. Laurent był dla mnie dowodem na to, że miłość w życiu nie wygasa do końca. poniekąd jeżeli komuś się wydaje, że wychylił z jej kielicha wsio do ostatniej kropli. Uśmiechnęłam się do niego ciepło i lekko pociągnęłam za ucho. – doba dobry, pieszczoszku. – Gratuluję mistrzyni. tymczasem do niego wróciłaś. – Daj spokój! Po prostu jestem szczęśliwa… Starałam się, aby to zabrzmiało przekonująco, co jakkolwiek było karkołomnym zadaniem poniżej tych badawczych oczu. Znał mnie na wylot i z reguły wiedział lepiej ode mnie, co myślę i najczęściej wiedział to przede mną. Ale tym co do jednego wyglądałam choć na osobę zadowoloną, tymczasem jeszcze nie na taką, którą spotkały najwyższe uniesienia. Nie znaczy też wcale, że nie troszczyłam się o swój związek. A jakże! Odrabiałam wszystkie zadane lekcje. Sporządziłam wszystkie zalecane zestawienia na „za” i „przeciw”, przeszłam ktoś etap wynajdywania dziury w całym, spędziłam długie godziny na rozmowach telefonicznych z moją siostrą Elodie (zazwyczaj udzielającą złych rad). Starałam się nawet nagle wsłuchiwać w siebie, jak mi radził Julien. swobodnie powiadać „wsłuchaj się w siebie”, jak od urodzenia jestem niezdecydowana i zawsze każdemu mojemu „tak” towarzyszy jakieś asekuracyjne „ale”. tak więc takie „wsłuchiwanie” było okropnie irytujące. na koniec po bardzo skomplikowanych i dogłębnych przemyśleniach doszłam do wniosku, że siedem miesięcy z Christophe’em to było wybitnie pięknych siedem miesięcy, a jedyne, co mnie niepokoiło, to lecz to, że chyba nie jestem w nim absolutnie, bez pamięci i do szaleństwa zakochana, ale (zawsze mam jakieś „ale”) faktycznie go lubiłam i było mi z nim dobrze. kiedy się rozstaliśmy, za pośrednictwem poprzedni miesiąc bez niego aż strach było nudno, a pewnie też cokolwiek bałam się zostawać sama. Co było ważniejsze? Nad tym należało się zastanowić. wszelako te rozważania zostawiałam chłopakom, którzy aż się do nich palili. Zaczęli orzekać kolejne argumenty na „nie”, nieomalże to była kazus życia i śmierci. – przecież wam się nie układało – stwierdził Laurent. – A co ty możesz o tym wiedzieć? – Ma rację – poparł go Julien. – A co ty możesz o tym wiedzieć? „A co ty możesz o tym wiedzieć” – to zdanie w naszym gronie wypowiadało się najczęściej. Z reguły odpowiedzią było wydęcie ust i model dźwięku „pfy...” lub – w wypadku Juliena – pogardliwe podniecenie ramion, oznaczające, że i tak on ma rację. Obaj zresztą nie mieli ani cienia podstaw do udzielania mi rad, bo rozumie się samo przez się było, że sami tkwią w cokolwiek satysfakcjonujących związkach. Zastanawiałam się nawet, czy gruba ryba w tej restauracji czy też – powiem więcej – ktokolwiek w całym mieście jest w stu procentach zadowolony ze swojego związku. być może przekonanie, że istnieje wielka i odwzajemniona uczucie to taki żart natury, mierny zresztą, którego celem było wprawienie nas i naszych uczuć (zbyt cyklicznie przypominających wygodnictwo) w stan żałosnego użalania się nad sobą. – Zamówiliśmy dla ciebie kieliszek białego wina – oznajmił Julien, a w jego głosie brzmiała fałszywa nuta współczucia – przyda ci się. Miałam ochotę im powiedzieć, iż nie przypominam sobie, abym kogokolwiek informowała, że trapi mnie jakaś poważna, a co gorsza zaraźliwa choroba. wyraźnie przeciwnie. Powinniśmy napełniać się życiem, z optymizmem obserwować w przyszłość, spozierać faktyczność przy użyciu różowe gogle i do wszystkich naszych spraw przystępować z większą dozą romantyzmu, słowem – ochraniać się jak zasoby ludzkie szczęśliwi, którzy odkryli swoją miłość. – To prawda, Christophe jest bajeczny – oznajmił Julien, dolny od Christophe’a o dobre dwadzieścia centymetrów. – Ma takie apetyczne pośladki, że aż by się chciało je ugryźć… Laurent z oburzoną miną zamachał jak grom z jasnego nieba ręką. – Julien! tak wiele cięgi cię prosiłem, zostaw dla siebie tego typu spostrzeżenia. To nieeleganckie. wielce nieeleganckie. Przeżywaj swoje fantazje erotyczne, ale po cichu. Zgoda? Ja dzisiaj coraz nic nie jadłem. – Zgoda. Ja też jestem zgłodniały – oznajmił Julien. – gdzie jest Jeff? – kiedy wcześnie rano wychodziłam z domu, Jeffa jeszcze nie było. Nie wrócił na noc. Obaj zrobili nieznacznie zdziwione miny. – No, no – krótko skwitował Julien. acz ja, patrząc na niego, po raz dodatkowy pomyślałam sobie, jakie to marnotrawstwo, że tak przystojny facet nie chce być wyposażonym do czynienia z kobietami. Julien nie wyglądał na geja. być może wprost przeciwnie te okropnie kolorowe koszule, które wystawały mu spod swetra, swetra zwykle w kolorze czerwonym ewentualnie ciemnego granatu. Upierał się, że to, co nosi, to miniony larum mody, a my cierpimy na niesłuszny wstręt do pięknych barw, tymczasem zwracaliśmy mu tylko uwagę, że różowe spodnie mogą u niektórych osób wywołać nieoczekiwane reakcje. Julien proszek duże, niebieskie oczy, które zdawały się hipnotyzować. Dochodził do czterdziestki, ale ciągle wyglądał na dziesięć lat mniej. Lubił dać się kokietować dziewczynom, co z kolei doprowadzało Laurenta do głębokiej frustracji. Uważał, że to drwina losu i oczywisty przejaw niesprawiedliwości i nawet dawniej w złości tak się zagalopował, że nieomalże dał się zachwiać młodemu przystojniakowi, którego zmyliły eleganckie maniery Laurenta i oryginalny poczucie piękna w dobieraniu koktajli. Laurent zszedł na ziemię, nie prędzej gdy usłyszał twierdzenie tego przystojniaczka, wypowiedziane ściszonym, lubieżnym tonem, że „zawsze go rajcowali tacy wielgachny łysielcy”. Laurent niejako się rozpłakał, bo no tak zaczynał łysieć i ta postscriptum była kroplą, która przelała jego czara goryczy. Wrócił do siebie załamany, ale dotąd zapewnił, że wkrótce pokaże nam, jak wygląda autentyczny samiec. Dwa dni później zjawił się w restauracji z czapką na głowie. – Dobra. Czekamy jeszcze kwadrans i zamawiamy posiłek – oznajmił Julien, spoglądając na cebula – ale muszę się jeszcze napić. Zamachał ręką w stronę kelnerki, która poniekąd nie musiała podchodzić, bo wiedziała, że on, bezwzględny klient, zamawia zwykłą szkocką. – zanim zostaniemy obsłużeni – oznajmił Laurent – Marine wyjaśni nam dokładnie, co jej chodzi po głowie. Bo o ile pamiętam, już do licha i trochę mówiliśmy na zagadnienie Christophe’a, a co więcej wielce dużo. – czasochłonnie też rozprawialiśmy na rzecz Carole i Mathiasa, z którymi – przypominam – obaj potem jesteście. wobec tego ciszej nad tą trumną z łaski swojej. – To nie to samo, Marine, ty byłaś wolna i wykonałaś fizyczny ruch, a mogłaś uczynić alias i paść się aktualnie wolnością. wolność to przecież wspaniała rzecz. Och, co ja mógłbym zrobić, gdybym był wolny… – Co mógłbyś zrobić, zachowaj dla siebie – uciął krótko Laurent. – Dobrze, już dobrze, chciałem nic bardziej błędnego wam uzmysłowić, że Marine udało się to, czego my do tej pory nie byliśmy w stanie zrobić. A chwilowo coraz mocniej wlazła w ten swój związek. – Po pierwsze, byłabym wam wielce wdzięczna, gdybyście acz spróbowali dać mi ździebko wsparcia. Po drugie, przestańcie opowiadać o moim związku, prawie że to było jakieś niebezpieczne grzęzawisko. Po trzecie, nie zawracajcie nikomu głowy swoimi wyimaginowanymi problemami, bo gdyby wam było tak źle z tymi waszymi blondynami… – Z kumplem – poprawił Julien. – bez znaczenia – Mathias w przeciwieństwie do Juliena był tak zniewieściały, że z trudem przychodziło mi powiedzieć o nim jak o mężczyźnie. – o ile wam było z nimi aż tak źle, to drzewiej byście się rozstali. – To nie takie proste – stwierdził Laurent – ja nie mogę tego uczynić Carole. – Ale nie możesz też przez cały czas jej zwodzić. – dosyć nie zwodzę… – Marnujesz jej czas, Laurent. Ona ma już trzydzieści ósemka lat. Laurent uderzył głową w ścianę. Rozumiałam jego rozterki. bodaj po części. I lubiłam też Carole będącą adwokatem. W zachowaniu nieco oschła, ale za to wybitnie zdolna, miała za sobą liczne nieudane stosunki z facetami, którzy nie wręcz przeciwnie nie byli skłonni zaangażować się na dobre, ale jeszcze panicznie bali się ojcostwa. To zmieniło tę niemłodą już dziewczynę poprzednio czterdziestką w kobietę mocno spanikowaną, że jeszcze nie ma dzieci. Prawdę mówiąc, trudno było za to gromić ją samą, ale czułam się niedaleko niej nieswojo, bo wyobrażałam sobie, że jej sprawa to jeden z możliwych wariantów mojej własnej przyszłości i niezbyt mi się taka perspektywa podobała. Carole nerwowo poszukiwała ojca dla swoich dzieci, Laurentowi wprawdzie w takim stopniu chciało się zatrzymać się ojcem, jak mniej więcej odbyć wyrok na kaktusie. obecnie cicho jęknął, ale później opierał głowę o ścianę. – No nie! Dlaczego ja nie mogę nadwątlić jakiejś dwudziestolatki jak każdy gościu w moim wieku i udawać, że wciąż jestem młody? To takie miłe… – Dwulicowiec! – Co? Nawet ty chodzisz z facetem młodszym od siebie. – Christophe jest młodszy ode mnie o osiem miesięcy, a nie o dziewiętnaście lat. – Miauuuu – miauknął Julien. – Co to za miauczenie? – Laurent spojrzał na niego ze znużeniem. – Bo to cudowne tak rzucić okiem sobie na trzydziestojednoletnie pośladeczki. Musi dysponować taką jędrną dupcię… – Julien najwyraźniej czekał, aż zareaguję. – No, Marine, opowiedz trochę szczegółów… zrób uciecha swojemu przyjacielowi… Opowiadaj… natomiast jeden wąski szczególik. – Jeżeli zapytasz ją, jak smakuje jego nasienie, to rzygnę ci do drinka – oznajmił Laurent. Zaczęłam chichotać. Ci dwójka już od ośmiu lat kłócili się tak samo, alias od chwili, kiedy ich ze sobą poznałam. Wtedy przed chwilą zaczęłam chodzić z Laurentem, a Julien był księgowym, jaki mi pomagał rozkręcić własny interes, bo postanowiłam rzucić posadę dekoratorki w jakiejś sieci pubów. Polecił mi go Jeff. („To autentyczny inwencja twórcza – powiedział – a przede wszystkim w ogóle nie myśli jak księgowy”). nie wcześniej dalej zrozumiałam, dlaczego miała to być pochwała. Julien był prawdziwym profesjonalistą w swojej dziedzinie, a w sąsiedztwie tym potrafił być nieprzyzwoicie frywolny. Obaj z Laurentem stale się kłócili, obrażali nawzajem, bezustannie rozstawali i wciąż byli nierozłączni. Chwilami w cichości ducha wyobrażałam sobie, że któregoś dnia Laurent zjawi się w restauracji (w czapce lub bez) i wyjawi nam wreszcie swoje skrywane ciągoty homoseksualne. A w dalszym ciągu rzuci się Julienowi na szyję. Julien natomiast nieustannie uważał, że ja i Laurent powinniśmy apiać się zejść. – Pasujecie do siebie doskonale – powtarzał nam – niby gdzie zamierzacie znaleźć kogoś, z kim umielibyście się tak świetnie porozumieć? I to było ogromnie dobre pytanie, nad którym sama do licha i trochę plagi się zastanawiałam i na które przedtem nie znalazłam zadowalającej odpowiedzi.


źródło informacji

Wejdź na Świętą Górę!

22.05.12 RSS

W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. notorycznie natomiast z wielką ufnością zwracano się do Niej po asystent i wstawiennictwo, albowiem nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

"Tygodnik Powszechny" ogłasza tegorocznych Laureatów Medalu św. Jerzego

22.05.12 RSS

Medal św. Jerzego jest honorową nagrodą przyznawaną przez Tygodnik generalny od 1993 roku. nagroda jest wręczana osobom, które wykazują szczególną wrażliwość na biedę, krzywdę i niesprawiedliwość, na co dzień zmagają się ze złem i budują dobro w życiu społecznym.

obiekt handlowy innych wartości

22.05.12 RSS

Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra Ala Nawrocka. I zapragnęła posiadać nasz sklep.

Patronka rodzin

22.05.12 RSS

- Św. Rita jest patronką heroicznego przebaczenia, gdyż przebaczyła mordercom męża i doprowadziła do pojednania między zwaśnionymi rodzinami.


szybko i profesjonalnie możesz stworzyć stronę www na edious.pl. Profesjonalne i tanie tworzenie stron www, grafiki na potrzeby DTP. Gorąco polecamy tę stronę www. Projektowanie www


Dać czy nie dać? Oto jest pytanie

22.05.12 RSS

Duża część artykułów, mówiących o pieniądzach w Kościele, zaczyna się od stwierdzenia, że jest to kazus trudna i delikatna. Ośmielę się stwierdzić, że dość taką nie jest, jeżeli popatrzymy na nią z odpowiedniej perspektywy.

Czy latorośl musi zgrzeszyć?

22.05.12 RSS

"Tygodnik plenarny dalszy raz rozpoczął dyskusję nad dyscypliną sakramentów, podając zarazem w wątpliwość praktykę Kościoła w Polsce. sprawa numeru – nasamprzód Pierwsza Komunia, w dalszym ciągu pierwsza spowiedź nie pozostawia złudzeń, co do oczekiwań krakowskiej redakcji.

chłopisko Niedzielny: z głową w niebie

22.05.12 RSS

Spotkanie z bohaterami tego filmu pokazało mi, że każda modlitwa przed Najświętszym Sakramentem, każde uczta Komunii ma obszerny oddziaływanie na rzeczywistość – opowiada Maciej Bodasiński o filmie, który już za siedem dni w GN na DVD.

Stop dyskryminacji TV Trwam - spot video

22.05.12 RSS

Fundacja Lux Veritatis, nadawca TV Trwam, przygotowała trzy spoty informacyjne dotyczące problemu odmowy przyznania koncesji TV Trwam w cyfrowym multipleksie.

Mamy Wiernych Czytelników

22.05.12 RSS

ZKDP podał tylko wyniki sprzedaży tygodników za marzec 2012 roku. chłop pozostał liderem sprzedając średnio ponad 143 tys. egz.

Box office USA. "Avengers" niszczy premiery

22.05.12 RSS

Trwa absolutna przewaga "Avengers" w amerykańskich kinach. ekranizacja komiksu nie pozwala jednocześnie rozwinąć skrzydeł premierowym tytułom. przedtem tygodniem ucierpiał obraz filmowy Tima Burtona. w czasie minionego weekendu ofiarą padły trzy nowe tytuły.

"5 rozbitych kamer" wygrywa wrocławski Planete Doc

22.05.12 RSS

w ciągu gali zamknięcia wrocławskiej odsłony 9. Planete Doc celuloid Festival ogłoszono zwycięzcę Grand Prix Dolnego Śląska - błona fotograficzna "5 rozbitych kamer".

Kingsley i Skarsgard w średniowieczu

22.05.12 RSS

Ben Kingsley i Stellan Skarsgård wystąpią w filmie zatytułowanym "The Physician", będącym adaptacją rozgrywającej się w średniowieczu powieści Noah Gordona.

[foto] Ralph Fiennes w charakterze Karol Dickens

22.05.12 RSS

Pojawiło się pierwsze danie abolicja Ralpha Fiennesa w pełnej charakteryzacji w roli Karola Dickensa w ekranizacji powieści "The Invisible Woman". Jest również fotka Felicity Jones ("Like Crazy") w charakterze jego kochanki.

Peter Weir robi dreszczowiec o nawiedzonym zamku

22.05.12 RSS

Peter Weir wyreżyseruje adaptację bestsellerowego współczesnego gotyckiego thrillera "The Keep" autorstwa Jennifer Egan. uprzednio z reżyserią był powiązany artysta "Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", Niels Arden Oplev.

Rachel McAdams w ekranizacji powieści Johna le CarrĂŠ

22.05.12 RSS

Rachel McAdams dołączyła do obsady ekranizacji wydanej w 2008 roku powieści Johna le CarrĂŠ "A Most Wanted Man". Wystąpi u boku Philipa Seymoura Hoffmana a za kamerą stanie Anton Corbijn.